Kołobrzeska latarnia to obowiązkowe miejsce pielgrzymek przybywających do miasta turystów. Położona przy samym nabrzeżu portu i Bulwaru Szymańskiego jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek miasta.
Pierwsze światło latarni zapalono w 1666 roku, jednak dopiero dwieście lat później zaczęło płonąć stale. Obecnie obiekt ten wznosi się na dwadzieścia sześć metrów. Na taras widokowy prowadzą kręte, metalowe schody. Warto jednak je pokonać, ponieważ widoki stąd są piękne. Przy dobrej pogodzie możemy zobaczyć statki pływające na morzu. Odwiedzając latarnię możemy zapoznać się też z jej historią, która dla wielu będzie bardzo ciekawa. Usytuowana w pobliżu obiektu armata przypomina dzieje wieży, a tablice upamiętniają rybaków, którzy zginęli na morzu. W podziemiach tego zabytku znajdziemy muzeum minerałów. Możemy tu podziwiać kilkaset minerałów z całego świata, zebranych między innymi w Rosji, Brazylii, Maroku, a nawet na Madagaskarze. Na pewno warto przyjrzeć się im bliżej.
Będąc w Kołobrzegu nie możemy więc nie zwiedzić latarni morskiej. Port, falochron i Bulwar Szymańskiego, a więc jej okolice, to miejsca pełne życia. Idąc bulwarem na wschód dojdziemy do mola, miniemy pomnik zdobywców Kołobrzegu i miejsce zaślubin z morzem. Dookoła znajdziemy mnóstwo stylowo urządzonych restauracji i kawiarenek. Nie można zapomnieć oczywiście o urokliwej kołobrzeskiej plaży.








